Dziś mija 163 lata od wybuchu Powstania Styczniowego (1863-1864). Był to największy zryw niepodległościowy Polaków przeciwko carskiemu zaborcy w XIX wieku. To ponad 1200 bitew i potyczek, niektóre z nich toczyły się w naszej bliskiej okolicy. Około 20 tys. powstańców poległo w walce, blisko tysiąc Rosjanie stracili, a 38 tys. zesłano na Syberię. Wynik powstania był tragiczny, ale nie możemy zapomnieć bohaterów , którzy wzniecając powstanie zapoczątkowali ważne zmiany społeczne i stworzyli podstawy dla konspiracji i idei państwa podziemnego. Na ziemi łukowskiej toczył walki m.in. Ks. gen. Stanisław Brzóska. O powstaniu styczniowym w gminie Łysobyki przeczytamy w wydanej niedawno książce pt. „ Gmina Jeziorzany i jej mieszkańcy na przestrzeni wieków”. Autorka p. Jolanta Fotyga pisze tak o powstaniu : „Wybuch powstania styczniowego zapisuje się na kartach historii lokalnej społeczności. Za wspieranie Rosjan w czasie zrywu niepodległościowego mieszkańcy Łysobyk dokonują egzekucji swojego burmistrza Franciszka Dembińskiego. Spotyka ich za to sroga kara. Ośmiu powstańców zostaje straconych. Ponadto na mieszkańców Łysobyk nałożona zostaje kontrybucja. W bitwie pod Wróbliną ginie urodzony w Kawęczynie (obecnie Krępa) Emil Łapczyński, światowej sławy pianista, syn dziedzica kawęczyńskiego majątku. 8 sierpnia, bezpośrednio po zwycięskiej bitwie pod Żyrzynem, staje w Łysobykach ze swoim oddziałem Michał Heidenreich-Kruk, jeden z wielkich dowódców powstańczych. Przeprawia się na prawą stronę Wieprza, niszcząc za sobą mosty, by w ten sposób uniknąć pościgu. Zamierza tu spędzić dzień lub dwa. Po wiktorii żyrzyńskiej jego łupem pada m.in. broń w znacznych ilościach, dwie armatki, a przede wszystkim pokaźna kwota, ponad dwieście tysięcy rubli w złocie oraz weksle (Znaczna część tej kwoty ginie). Według niektórych relacji działa spowalniające marsz zostają zatopione w łysobyckim Jeziórku, a może w jednym ze starorzeczy Wieprza. Miejsce ukrycia dział nadal pozostaje owiane tajemnicą. Władze carskie, w odwecie za egzekucję burmistrza Franciszka Dembińskiego, wieszają w Łysobykach powstańców, w tym mieszczanina Jana Tarczyńskiego i włościanina Romualda Turkowskiego. Paszkowskiemu udaje się zbiec za granicę, ale po powrocie zostaje aresztowany i zesłany na Sybir, gdzie umiera. Pozostali powstańcy: Edward Hochtanzier, Fryderyk Frest, Wincenty Broniewski, Bronisław Jaskulski i Władysław Wnętowski straceni zostają 4 grudnia 1864 r. na stokach Warszawskiej Cytadeli. Ponadto władze carskie nakładają na Łysobyki kontrybucję w wysokości 1513 rubli. Z tej kwoty (…) stosownie do decyzji JW. Namiestnika polecono wypłacić rodzinie pozostałej Dembińskiego z tego funduszu 1300 rubli.W wyniku represji carskich po klęsce powstania styczniowego parafia Łysobyki traci część gruntów. „
W dniu 22.01.2026 r. przed pomnikiem poświęconym bohaterom walk niepodległościowych w niedawno zrewitalizowanym parku w Jeziorzanach władze gminy: Pani Katarzyna Pietrzak – Wójt Gminy Jeziorzany oraz Pan Zbigniew Wesołowski- Przewodniczący Rady Gminy Jeziorzany zapalili znicz bohaterskim powstańcom styczniowym walczącym o naszą Łysobycką Ziemię.
Chwała Bohaterom! Cześć Ich pamięci!



